Strony

poniedziałek, 5 października 2015

Brzoskwiniowe Czółenka ...


Witam po dłuższej nieobecności.

Czasami mam wrażenie ,że mój organizm działa na odwrót i latem kiedy Słońce jest w pełni,
moja motywacja spada prawie do zera, mimo wielu inspirujących widoków jakie oferuje lato .
Choćby łąki pełne kwiatów,błękitne niebo w słoneczne dni ,letnie burze po których wychodzi wielobarwna tęcza i tym podobne zjawiska,jakie może zaoferować ta piękna pora roku.
Wtedy zostaje mi tylko podziwianie, bo do tego motywacji nigdy mi nie brak :).
A dlaczego mój organizm działa na odwrót ? Ponieważ ,gdy zbliża się jesień ,mimo tego że przyroda powoli przygotowuje się do snu , ja dostaje energii ,zapewne tej nagromadzonej przez lato ;),
ale o tym może innym razem :)
Mam tylko nadzieję, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.

Z ostatnich resztek mojej letniej motywacji powstał między innymi ten komplecik.
Poszczególne elementy kształtem swym przypominają mi czółenka używane do frywolitki,
której mam nadzieje uda mi się kiedyś nauczyć :) .
Wzór na pewno części z Was nie jest obcy , można było go podziwiać między innymi tu i tu :).
Swoje czółenka wykonałam według instrukcji z książki Shaped Beadwork  
autorstwa Diane Fitzgerald. 


Naszyjnik w kolorze pastelowej brzoskwini i aluminium powstał z piętnastu czółenek o długości
3,5 cm i szerokości 1,5 cm .Całkowita długość z zapięciem to około 55 cm.







Kolczyki zawieszone na srebrnych biglach maja długośc około 5 cm.



Bransoletka z sześciu czółenek o długości około 23,5 cm.






Materia:  Toho Round 15/o w kolorze : Opaque Pastel Frosted Apricot,Permanent Finish
                                                 Galvanized Aluminium;Toho Round 6/o Permanent Finish Galvanized Aluminium,
                                                 metalowe zapięcie typu toogle,srebrne bigle angielskie.




Do następnego …
J.






14 komentarzy:

  1. Bardzo ładny komplet - delikatny i elegancki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)rzeczywiście wygląda delikatnie ;)

      Usuń
  2. Piękny komplecik bardzo subtelny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny komplet - elegancki i subtelny:) Mam podobnie - "ożywam" jesienią:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Jesień bardzo sprzyja wszelkim działaniom twórczym ;)

      Usuń
  4. Piękny komplet. Ożywiłaś się i to bardzo ile czasu zajmuje takie cacuszko :-o. Niesamowite. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyplecenie jednego czółenka w moim tempie zajęło mi około godziny,nie obyło się bez strat, więc kilka było wyplecionych próbnie ;),ze zszyciem wyszło mi około 30 godzin,ale jeżeli wszystkie czółenka wyszłyby tak jak trzeba , to napewo poszłoby szybciej;)Pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Piękny komplet wyszedł! Taki wzór kolczyków już widziałam (m.in. u dziewczyn, które podlinkowałaś:)) ale naszyjnik i bransoletkę widzę po raz pierwszy, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joasiu,Twój czółenkowy komplet jest przepiękny. Taki delikatny, kobiecy,elegancki. W cudownej, pastelowej kolorystyce. Bardzo, ale to bardzo mi się podoba :)) I powiem Ci, że i ze mnie lato raczej wysysa pokłady energii niż jej dodaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo w oko wpadły mi pastelowe jakby zamrożone koraliki,maja w sobie coś ulotnego i przyciągającego ;)
      Tak podejrzewałam, że nie tylko ja działam na odwrót, jeżeli chodzi o pory roku ;))Dziękuję za komentarz :)))

      Usuń
  7. Cudowny komplet :)
    Uwielbiam ręcznie robioną biżuterię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowności :D No normalnie zakochałam się w ty kompleciku :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń